Albania,  Kuchnia

Albania – kuchnia, co warto zjeść

W Albanii króluje kuchnia śródziemnomorska. Jest mieszaniną smaków kuchni tureckiej, egipskiej, greckiej I izraelskiej. Kuchnia Albańska jest zupełnie niedoceniona i mało znana w Polsce. Większość owoców i warzyw rośnie sobie w słońcu przez co są bardziej smaczniejsze i zdrowsze. Mięsa również są zdecydowanie o wiele lepsze gatunkowo od naszych polskich.

Jeśli szukacie dobrych lokali gastronomicznych czy restauracji zawsze kierujcie się tą sama zasadą.  Szukajcie lokali gdzie jedzą miejscowi. Myślę, że przydatną informacją dla odwiedzających Albanię jest to, że jeśli chcemy dobrze zjeść, szukajmy tańszych lokali gastronomicznych tzn. barów czy np knajpek na dworcu. Tam zjemy zdecydowanie smaczniej i przede wszystkim regionalnie niż w droższych i wyszukanych restauracjach. Które w menu nie różnią się zbytnio dużo daniami, które mamy u nas. Typu pizza czy spaghetti.  Nie kierujmy sie zasadą, że gdzie drożej to równa się smaczniej. A więc zatem nie musimy wydać dużo pieniędzy, żeby zjeść dobrze. Ceny w lokalach są naprawdę bardzo niskie a jakość jest nadal świetna. Co za tym idzie, jeśli lubicie sobie pojeść i co najważniejsze smacznie zjeść Albania jest na to idealnym miejscem gdzie nie musimy wydać dużo pieniędzy. Przy wyborze restauracji/lokalu najlepszym sposobem jest obserwowanie gdzie chodzą miejscowi.

A co w takim razie jedzą miejscowi Albańczycy? Tym warto kierować się w lokalu  przy wyborze jedzenia. A więc jest to tzw kofta.😊 Są to przypieczone kiełbaski z grilla z cebulą, obsypane grubą solą z przyprawą. Podawane są w towarzystwie pieczywa i piwa.

Zazwyczaj turyści stołują się w drogich restauracjach gdzie podawana jest wszystkim nam znana pizza czy spaghetti. Po powrocie do domu mówią, że kuchnia Albańska w sumie, to nie różni się wcale od naszej i to nic specjalnego. No ale cóż skoro wybieramy hotele czy restauracje, nie ma się czym dziwić. Jeśli chcecie posmakować prawdziwej regionalnej kuchni Albańskiej szukajcie  knajpek/ barów schowanych na uboczu z dala od centrum, gdzie specjalizują się w miejscowej kuchni

Przydatną informacją/ ciekawostką jest, że Albańczycy nie znają języka angielskiego. Popularny jest język włoski i grecki. Więc jeśli wybieramy się do lokalu/ restauracji najlepiej jest zanotować lub zapamiętać nazwy potraw np: małże to midhie, ryba-peshk a krewetki-karakalec.

Następną ciekawostką jest to, że kelner nakrywa dla nas stół jednorazowym papierowym obrusem. Jest to bardzo rzadko spotykane, przynajmniej ja nigdzie indziej nie spotkałam się z takim zwyczajem.

Ostatnią taką ciekawostką jest to, że dla stałych gości lokalu jest sprezentowany deser za darmo. Jest to bardzo miły gest.

A teraz przejdźmy w końcu do najważniejszej i najistotniejszej kwestii. Czyli dania regionalne i przysmaki które królują w kuchni albańskiej:

  • Do najpopularniejszych dań należy pieczona lub grillowana baranina, podawana jest w przypominającej podpłomyk chlebie pita.
  • Byrek, najłatwiej jest go znaleźć bo jest sprzedawany dosłownie wszędzie. Jest zawsze pod ręką. To lokalny fast-food. Ciepła przekąska w kształcie trójkąta przypominająca strudla. W cieście filo, które na pierwszy rzut oka przypomina ciasto francuskie. Nadziewane mięsem, szpinakiem, serem, pomidorami lub cebulką. Albańczycy jedzą je cały czas. Jest to smaczna, tania i pożywna przekąska. Jest to moja pierwsza kulinarna miłość. A i polecam koniecznie z dhallem czyli jogurtem pitnym z dodatkiem soli.
  • Teve czyli albańska zapiekanka. Faszerowana mięsem z  jagnięciny, kozim lub podrobami. Jest podawana w glinianych naczyniach i trzeba uważać, żaby nie oparzyć się bo przynoszą bardzo gorące. Teve są bardzo sycące i przepyszne! Warto spróbować jeśli wybierzemy się do Albani.
  • Owoce morza – jeśli lubicie polecam z ręką na sercu! Zawsze są świeże i smakują bardzo dobrze! A na dodatek są w bardzo przystępnych cenach. Nigdy jeszcze się nie zawiodłam. Całkiem spory wybór jest w rybach. Najczęściej są grillowane. Poza tym z owoców morza polecam wam spróbować małży, krewetek, ośmiornicę i kalmary. Najlepiej w nadmorskich miejscowościach, wzdłuż wybrzeża , koło portu. Tam znajdziemy najtańsze i najsmaczniejsze!
  • CIEKAWOSTKA I: W Albani zamiast masła i oleju używa się oliwy z oliwek. Często spotykane jest mięso mish z ziemniakami, pomidorami i cebulką. A dodatkiem lub samodzielnym daniem jest jogurt naturalny pitny.
  • CIEKAWOSTKA II: Mięso z jagnięciny czy koźliny, które w Polsce jest bardzo drogie lub rzadko spotykane, tutaj w restauracjach możecie spotkać całe jagnię pieczone na rożnie.
  • Musaka – jest to zapiekanka z mięsa mielonego i bakłażanów. Otulona w aksamitnym sosie beszamelowym z dodatkiem sera. Danie które podbiło moje serce! Pycha!
  • Paca – zupa z głowy jagnięcej  I móżdżkiem. Jest tłusta i ciężka, zazwyczaj jest podawana na śniadanie.
  • Popularnym daniem jest ryżowy Pilaf. Do uprażonego ryżu dodaje się dużo warzyw i ziół, takich jak kminek, koperek, czosnek itd.
  • A co do picia? Oprócz kawy, którą mają rewelacyjną! I jogurtu pitnego, w Albanii pije się raki, czyli tradycyjną narodową wódkę z winogron. Polecam ta domową jest mocniejsza i smaczniejsza w smaku niż te sprzedawane w sklepach. Poza tym pije się tutaj dużo młodego wina. Jest podawane praktycznie do każdego posiłku.
  • A na koniec to co najbardziej uwielbiają prawdziwi smakosze! Desery!  Są mieszanką kuchni tureckiej I egipskiej.
  • Baklawa – chyba większości nam znany klasyczny deser. Z tym, że w Albanii jest nieco uboższy niż np. W Turcji czy Egipcie. Jest to cienkie ciasto francuskie przekładane warstwowo orzechami laskowymi, włoskimi, migdałami, pistacjami oraz cynamonem, nasączone miodem.
  • Kadaif – ciasto składające się drobnych niteczek. W krajach islamskich jest nazywane anielskimi włosami. Nasączone jest słodkim syropem z dodatkiem orzechów lub sera.
  • Talumba – deser ze smażonego ciasta marynowany w słodkim syropie. Są to grube, słodkie paluszki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *